Co jest potrzebne, żeby relacja mogła być tym miejscem, w którym oboje partnerzy mogą WZRASTAĆ?

Po PIERWSZE muszą oboje, wzajemnie siebie WIDZIEĆ. Wtedy mogą się wzajemnie CZUĆ, mogą się USŁYSZEĆ i ZROZUMIEĆ, mogą też zobaczyć swoje wzajemne potrzeby i na nie adekwatnie reagować.
Często widzimy w partnerze kogoś innego, myli nam się ten partner z kimś innym. I my mu się mylimy. A w ogóle to nie w swojej skórze żyjemy. Zaczarowani jakby... za szybą... nieobecni i niedostępni...
Oczami babci widzimy dziadka, który pił i bił, albo oczami mamy widzimy jej pierwszego partnera, na którego całe życie była wewnętrznie wściekła.
Uwikłani i nieobecni... Kiedy te uwikłania uda się rozwiązać, kiedy zobaczymy się wyraźnie wzajemnie, w relacji znów pojawia się oddech, życie, energia, radość, lekkość i ... :)

Żeby pierwsze było możliwe musi stać się drugie, trzecie i kolejne...

A więc, po DRUGIE: oboje partnerzy muszą NAJPIERW PRZYJĄĆ A POTEM POZOSTAWIĆ za sobą swoich rodziców - mężczyzna musi zostawić matkę, a kobieta musi odejść od ojca. Dopiero wtedy mogą zrobić krok ku sobie, jako kobieta i mężczyzna a nie chłopiec i dziewczynka. Przyjąć, to znaczy zgodzić się całkowicie na to, że rodzic jest taki jaki jest, i taki własnie jest dla nas najwłaściwszy. Nie jest to najłatwiejsze zadanie na świecie, ale WARTO.Przede wszystkim dlatego, że krok ten otwiera drogę do WŁASNEGO ŻYCIA.

I tu idziemy dalej:

Po TRZECIE oboje muszą STAĆ PRZY SWOIM WŁASNYM ŻYCIU a nie podążać za zmarłymi do śmierci. Widząc własne życie i mocno je trzymając, mogą wspólnie patrzeć na WSPÓLNE ŻYCIE. Również na dzieci. Dzieci są z takimi rodzicami bezpieczne, mogą się spokojnie rozwijać, mogą być TYLKO DZIEĆMI.

Po CZWARTE, kiedy pojawiają się dzieci, partnerzy muszą pozostać PARĄ. Najpierw są parą, też parą seksualną, potem dopiero są parą rodzicielską. Jako para potrzebują być razem, bez dzieci, w swoich świętych i zarezerwowanych tylko dla siebie przestrzeniach. Tu wzrastają i stąd, wzmocnieni i wzbogaceni świętym RAZEM mogą iść do dzieci i do świata zewnętrznego.

Po PIĄTE, każde z osobna musi mieć swoją własną, INTYMNĄ, zarezerwowaną tylko dla siebie PRZESTRZEŃ: miejsce, aktywności, ludzi...
W tej przestrzeni KOBIETA CZERPIE Z KOBIECEGO, MĘŻCZYZNA ZASILA SIĘ MĘSKIM.
Dobrze, gdy kobieta dba o swoje relacje z innymi kobietami (spotkania, plotki, rozmowy, spacery, działania, szycie czy śpiewanie...) a mężczyzna spędza czas z mężczyznami (siłownia, treningi, futbol, sztuki walki, wyjazdy, wyprawy, wyjścia do knajp...). I wiele innych... Każdy inaczej, po swojemu.
Jak się na powrót spotkają we wspólnym - mogą wzajemnie się wspierać, wzbogacać i służyć sobie nawzajem.

Po SZÓSTE cały czas muszą ćwiczyć się w mówieniu sobie i partnerowi TAK.
TAK dla tego jaki/jaka jestem, ja z moją rodziną i jej losem, takim jaki był.
TAK dla tego jaki/jaka Ty jesteś. Ty z całym Twoim systemem i jego losem. Dla wszystkich i wszystkiego TAK <3

Proste? Do dzieła!

PS. Czasami zajmuje to wiele lat. Każda podróż zaczyna się jednak od pierwszego kroku.
Może już czas na ten krok?
Już czas...?
_______________________________________________
Zapraszam na Warsztat Ustawień Systemowych dla Par i Singli.
Poprowadzimy go razem z Martinem Martin Walczak
13 - 14 maja 2017 w Lublinie.
20 - 21 maja 2017 w Warszawie.
Szczegóły w wydarzeniach:
Lublin: https://www.facebook.com/events/1002648979835113/
Warszawa: https://www.facebook.com/events/1466927666665403/

Leave a comment

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.